Czerwona kapusta kiszona – przepis krok po kroku i proporcje

Czerwona kapusta kiszona – przepis krok po kroku i proporcje

Czerwona kapusta kiszona sprawdza się świetnie zimą, do obiadu, burgerów, kanapek i sałatek, ale warto mieć ją w lodówce przez cały rok. Ma intensywny kolor, przyjemną chrupkość i wyrazisty smak, a przy tym jest prostsza, niż się wydaje. W przeciwieństwie do zwykłej białej kapusty, ta w wersji czerwonej wnosi do talerza więcej charakteru i koloru. Wystarczą podstawowe składniki, odrobina cierpliwości i trzymanie się proporcji soli do kapusty, żeby wszystko wyszło bez niespodzianek.

Składniki na kiszoną czerwoną kapustę (ok. 2 słoiki 900 ml)

Podane proporcje są dobrane pod fermentację w temperaturze pokojowej i dają dobrze ukiszony, ale nie przesolony efekt.

  • 2 kg czerwonej kapusty (1 średnia, zbita główka)
  • 36–44 g soli kamiennej niejodowanej (ok. 1,5–2,5 łyżki) – to 1,8–2,2% masy kapusty
  • 1–2 marchewki (łącznie ok. 150 g) – opcjonalnie, dla koloru i lekkiej słodyczy
  • 1 średnie jabłko, najlepiej kwaśne (ok. 150 g) – opcjonalnie
  • 1–2 ząbki czosnku – opcjonalnie
  • 1–2 listki laurowe na słoik – opcjonalnie
  • po 3–5 ziaren ziela angielskiego i pieprzu na słoik – opcjonalnie
  • kilka ziaren kminku – jeśli lubiany, bardzo pasuje do czerwonej kapusty

Do kiszenia potrzebne będą też:

  • 2 wyparzone słoiki ok. 900 ml (lub jeden większy 2-litrowy)
  • drewniana łyżka lub tłuczek do ugniatania
  • miska minimum 3–4 litry pojemności
  • czysta deska do krojenia i ostry nóż

Przygotowanie kiszonej czerwonej kapusty krok po kroku

  1. Przygotowanie warzyw
    Zewnętrzne, uszkodzone liście kapusty zdjąć, ale 1–2 ładne odłożyć na później – przydadzą się do przykrycia kiszonki w słoiku. Główkę przekroić na ćwiartki, wyciąć głąb. Kapustę drobno poszatkować – im cieńsze paski, tym szybciej puści sok i lepiej się ukisi.

    Marchew obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Jabłko umyć (obrać tylko, jeśli skórka bardzo twarda), wydrążyć gniazda nasienne, zetrzeć na tarce. Czosnek obrać i pokroić w cienkie plasterki lub bardzo drobno.

  2. Odmierzenie soli i wymieszanie
    Poszatkowaną kapustę, startą marchew i jabłko przełożyć do dużej miski. Warzywa zważyć (bez miski). Na każdy kilogram warzyw wsypać 18–22 g soli niejodowanej. Lepiej zacząć od 2% (20 g na kilogram), a później przy kolejnych nastawach dostosować pod własny smak.

    Sól wsypywać równomiernie, od razu delikatnie mieszając, żeby rozprowadzić ją po całej objętości.

  3. Ugniatanie kapusty, aż puści sok
    Kapustę z solą ugniatać dłońmi przez 10–15 minut. Na początku będzie sztywna, ale z czasem zmięknie i zacznie puszczać sok. Można pomagać sobie drewnianą pałką lub tłuczkiem do kapusty, dociskając ją w misce.

    Celem jest uzyskanie sytuacji, w której po ściśnięciu garści kapusty w dłoni wypływa z niej wyraźnie sok. Im bardziej soczysta kapusta, tym łatwiej pójdzie.

  4. Doprawianie przyprawami
    Gdy kapusta wyraźnie zmięknie i na dnie miski zbierze się sporo soku, dodać czosnek, kminek i pozostałe przyprawy. Jeszcze chwilę wszystko przemieszać, ale już bez mocnego ugniatania – przyprawy tylko równomiernie rozprowadzić.
  5. Układanie kapusty w słoikach
    Do czystych, wyparzonych słoików wkładać partiami kapustę, za każdym razem mocno ugniatając ją łyżką lub dłonią. Chodzi o to, żeby usunąć jak najwięcej pęcherzyków powietrza i żeby sok wypłynął do góry.

    Słoiki wypełnić do ok. 4 cm poniżej brzegu. Na wierzchu powinien znajdować się sok, a cała kapusta musi być nim przykryta.

  6. Zabezpieczenie przed wypłynięciem kapusty
    Jeden z odłożonych wcześniej liści kapusty przyciąć do szerokości słoika i położyć na wierzchu kapusty, delikatnie dociskając, aby wszystko znalazło się pod powierzchnią soku. Można dodatkowo włożyć mały, wyparzony kamień do kiszenia lub szklany ciężarek, żeby liść się nie podnosił.

    Brzegi słoika wytrzeć do sucha, zakręcić, ale niezbyt mocno – tak, aby gaz mógł minimalnie uchodzić (lub użyć pokrywek fermentacyjnych, jeśli są pod ręką).

  7. Fermentacja w temperaturze pokojowej
    Słoiki ustawić na talerzu lub tacy (sok może lekko wypływać) w miejscu bez bezpośredniego słońca, o stałej temperaturze ok. 18–22°C. Zostawić na 5–7 dni do fermentacji wstępnej.

    Przez pierwsze 2–3 dni widać będzie wyraźne bąbelki, sok może wychodzić ze słoika i pachnieć intensywniej – to normalne.

  8. Kontrola kiszenia i ewentualne odgazowywanie
    Raz dziennie warto sprawdzić, czy kapusta nadal jest przykryta sokiem. Jeśli któryś słoik jest bardzo „nabity” gazem (pokrywka się mocno wybrzusza), można ją na chwilę odkręcić, wypuścić nadmiar gazu i z powrotem zakręcić.

    Gdyby kapusta wystawała ponad powierzchnię płynu, trzeba ją docisnąć czystą łyżką, żeby znów była zanurzona.

  9. Przeniesienie do chłodnego miejsca
    Po 5–7 dniach kapusta powinna być już wyraźnie kwaśna, ale jeszcze chrupiąca. W tym momencie słoiki przenieść do lodówki lub chłodnej piwnicy (ok. 4–8°C). Fermentacja nadal będzie zachodzić, ale dużo wolniej.

    Pierwsza degustacja jest zwykle najlepsza po mniej więcej 2 tygodniach od nastawienia. Z czasem smak będzie się pogłębiał i stawał bardziej kwaskowy.

Najważniejsze dla bezpieczeństwa i smaku kiszonej czerwonej kapusty są: odpowiednie stężenie soli, całkowite przykrycie kapusty sokiem i stała temperatura fermentacji. Jeśli te trzy elementy są dopilnowane, kiszonka ma bardzo małą szansę się nie udać.

Wartości odżywcze kiszonej czerwonej kapusty

Czerwona kapusta kiszona jest niskokaloryczna – w 100 g znajduje się średnio około 25–30 kcal, zależnie od dodatków (marchew, jabłko). Zawiera sporo błonnika, który syci i wspiera pracę jelit. Dzięki fermentacji mlecznej pojawiają się bakterie kwasu mlekowego, które wspierają mikrobiotę jelitową.

W czerwonej kapuście, nawet po ukiszeniu, zachowuje się sporo witaminy C, choć część ulega rozkładowi. Dodatkowo obecne są związki antocyjanowe – to one nadają intensywny, fioletowo-czerwony kolor i działają jako antyoksydanty. Sól jest jedynym elementem, na który warto uważać przy diecie niskosodowej, ale przy porcjach rzędu 50–100 g do obiadu jest to zwykle ilość do zaakceptowania.

Jak podawać i do czego używać kiszonej czerwonej kapusty

Ta kiszonka jest bardzo uniwersalna. Świetnie sprawdza się jako surówka „z lodówki” – wystarczy odcedzić z nadmiaru soku, skropić dobrym olejem (np. rzepakowym, lnianym, z pestek dyni), ewentualnie dosłodzić odrobiną miodu lub syropu klonowego, jeśli lubiane jest połączenie kwaśno-słodkie.

Do dań obiadowych pasuje szczególnie dobrze do:

  • pieczonego mięsa, kotletów roślinnych, klopsików
  • dań z ziemniakami (puree, pieczone ziemniaki, kopytka)
  • ryb smażonych i pieczonych
  • placków ziemniaczanych, racuchów wytrawnych

W wersji bardziej nowoczesnej warto dodać ją do burgerów (mięsnych i wege), hot-dogów, kanapek z pastami, a nawet do misek typu „buddha bowl”. Kolor dobrze gra z pieczonym batatem, dynią, falafelem czy pieczonym kalafiorem. Do sałatek, szczególnie zimą, można wrzucić odrobinę odciśniętej kiszonej kapusty razem z ciecierzycą czy fasolą – wprowadza kwaśny kontrapunkt, który „budzi” smak całego dania.

Najczęstsze problemy przy kiszeniu czerwonej kapusty

Co zrobić, gdy kapusta nie puszcza soku

Zdarza się, że czerwona kapusta jest mniej soczysta niż biała, szczególnie gdy jest bardzo twarda lub długo leżała. Wtedy po dodaniu soli i ugniataniu może być jej trudno puścić wystarczającą ilość płynu.

W takiej sytuacji najpierw warto po prostu wydłużyć czas ugniatania – do 20 minut, a nawet nieco dłużej, robiąc krótkie przerwy. Kapusta pod wpływem soli i nacisku stopniowo mięknie. Można też zostawić ją na 20–30 minut w misce po pierwszym wymieszaniu z solą, a dopiero potem ponownie ugniatać – sól zacznie „wyciągać” wodę z komórek kapusty.

Jeśli mimo tego soku nadal jest za mało, można dodać odrobinę przegotowanej, wystudzonej wody z odmierzoną solą (tak, aby końcowe zasolenie nadal wynosiło około 2%). Na przykład: gdy brakuje ok. 100 ml płynu, rozpuścić 2 g soli w 100 ml wody i wlać do słoika, a następnie całość dobrze docisnąć.

Niepokojący zapach lub pleśń – kiedy kiszonkę wyrzucić

Fermentująca kapusta będzie pachniała intensywnie, ale zapach powinien być kwaśny, lekko kapuściany, „pieczarkowy”, nie gnijący. Gdy pojawia się wyraźna woń zgnilizny, zjełczały zapach lub śluzowata konsystencja, kiszonkę trzeba wyrzucić – nie opłaca się ryzykować.

Na powierzchni może czasem pojawić się lekki, biały nalot – tzw. kożuch drożdżowy. Nie jest to pleśń, tylko drożdże tlenowe. Jeśli się pojawi:

  • usunąć go czystą łyżką
  • sprawdzić, czy kapusta nadal jest dobrze przykryta sokiem
  • docisnąć ponownie, ewentualnie dodać odrobinę solanki

Prawdziwa pleśń najczęściej ma kolor zielony, czarny lub szary i rośnie w kępach. W takim przypadku całą zawartość słoika najlepiej wyrzucić, a naczynie dokładnie wymyć i wyparzyć.

Dobór soli do kiszonej czerwonej kapusty

Do kiszenia najlepiej nadaje się sól kamienna lub morska niejodowana. Jod i niektóre środki antyzbrylające (dodawane do soli kuchennej) mogą spowalniać lub utrudniać fermentację. W sklepach bywa dostępna sól z napisem „do przetworów” – taka zwykle dobrze się sprawdza.

Stężenie 1,8–2,2% (18–22 g soli na 1 kg kapusty i dodatków) to bezpieczny zakres. Im bliżej dolnej granicy, tym fermentacja przebiega szybciej i smak jest łagodniejszy, ale kiszonka jest też delikatniej zakonserwowana. W okolice 2,2% warto iść, gdy kapusta ma długo stać, np. kilka miesięcy w lodówce lub piwnicy, albo gdy lubiany jest nieco bardziej słony smak.

Przechowywanie kiszonej czerwonej kapusty

Gotową kapustę warto trzymać w chłodzie – najlepiej w lodówce lub zimnej piwnicy. W tej temperaturze proces fermentacji mocno zwalnia i smak pozostaje stabilny przez wiele tygodni. Po każdym użyciu dobrze jest wyrównać powierzchnię kapusty w słoiku i upewnić się, że wierzchnia warstwa jest przykryta sokiem. Im mniej powietrza ma dostęp do kiszonki, tym dłużej zachowa świeżość.

Po otwarciu słoika optymalnie jest zużyć zawartość w ciągu 3–4 tygodni. W praktyce, jeśli warunki przechowywania są dobre, kiszona czerwona kapusta często trzyma formę znacznie dłużej. Gdy smak stanie się zbyt kwaśny, można mieszać ją pół na pół ze świeżą, drobno poszatkowaną kapustą lub z innymi warzywami w surówce – w ten sposób nadal się nie marnuje, a jej kwaśność staje się łagodniejsza.