Muszle ze szpinakiem i fetą w sosie pomidorowym – efektowne danie z piekarnika

Muszle ze szpinakiem i fetą w sosie pomidorowym – efektowne danie z piekarnika

Kiedy potrzeba dania, które wygląda jak z restauracji, a składa się z kilku prostych ruchów – muszle makaronu nadziewane szpinakiem i fetą to strzał w dziesiątkę. Sprawdza się na niedzielny obiad, gdy przyjdzie teściowa, albo na kolację, gdy chce się czegoś bardziej eleganckiego niż zapiekanka. Makaron wypełniony kremowym farszem, skąpany w pomidorowym sosie i zapiekany do złocistej skórki – brzmi skomplikowanie, ale większość pracy robi piekarnik. Efekt? Talerz, który wygląda na dużo więcej wysiłku, niż faktycznie wymaga.

Składniki

Przepis na 4 porcje. Muszle conchiglioni to te duże, do nadziewania – zwykle w paczce jest 20-25 sztuk, co daje spory margines na te, które się rozlezą podczas gotowania.

  • 250 g muszli conchiglioni (ok. 20 sztuk)
  • 400 g świeżego szpinaku (lub 300 g mrożonego)
  • 250 g sera feta
  • 200 g ricotty (lub twarogu półtłustego)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • 500 ml passaty pomidorowej
  • 1 puszka krojonych pomidorów (400 g)
  • 1 cebula
  • 150 g mozzarelli
  • świeża bazylia (garść liści)
  • oregano suszone (1 łyżeczka)
  • oliwa z oliwek
  • sól, pieprz, szczypta cukru

Przygotowanie muszli ze szpinakiem i fetą

  1. Ugotować makaron al dente – wrzucić muszle do dużego garnka z osoloną wodą i gotować o 2 minuty krócej niż podaje producent. Makaron będzie się jeszcze piekł w sosie, więc musi zostać twardy. Odcedzić, spłukać zimną wodą i odstawić na durszlaku.
  2. Przygotować szpinak: jeśli świeży – podsmażyć na patelni z odrobiną oliwy i czosnkiem przez 3-4 minuty, aż zwiędnie i odda wodę. Odcisnąć przez sitko lub w ręku, żeby pozbyć się nadmiaru płynu. Mrożony szpinak wystarczy rozmrozić i dokładnie odcisnąć – tu jest kluczowe, żeby był naprawdę suchy, inaczej farsz będzie zbyt rzadki.
  3. Zrobić nadzienie: szpinak posiekać nożem, przełożyć do miski. Dodać pokruszoną fetę, ricottę, jajko, przeciśnięty czosnek, szczyptę pieprzu. Wymieszać widelcem na gładką masę. Spróbować – jeśli feta była słona, dodatkowa sól może nie być potrzebna.
  4. Przygotować sos pomidorowy: cebulę pokroić w drobną kostkę, zeszklić na oliwie. Dodać passatę, pomidory z puszki (można je wcześniej rozgnieść widelcem), oregano, szczyptę cukru, sól i pieprz. Gotować na małym ogniu 10 minut, aż sos zgęstnieje i połączą się smaki.
  5. Nałożyć na dno naczynia żaroodpornego (ok. 30×20 cm) połowę sosu pomidorowego. To ważne – makaron nie może leżeć na suchym dnie, bo się przypali.
  6. Nadziewać muszle: najwygodniej małą łyżeczką lub workiem cukierniczym. Napełnić każdą muszelkę farszem ze szpinakiem, ułożyć ściśle obok siebie w naczyniu, otworami do góry. Nie szkodzi, jeśli trochę nadzienia wystaje – to nawet lepiej wygląda.
  7. Polać muszle resztą sosu, posypać startą mozzarellą. Przykryć naczynie folią aluminiową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C.
  8. Piec 25 minut pod folią, potem zdjąć folię i piec kolejne 10-15 minut, aż ser się zarumieni. Przed podaniem posypać świeżą bazylią.

Jeśli sos wydaje się za gęsty, można dolać pół szklanki wody z gotowania makaronu – skrobia pomoże ładnie połączyć wszystkie składniki.

Warianty nadzienia

Szpinak z fetą to klasyka, ale muszle świetnie znoszą eksperymenty. Zamiast fety sprawdzi się ricotta z parmezanem i startą skórką z cytryny – wersja delikatniejsza, mniej słona. Do takiego farszu można dodać suszone pomidory i szczyptę chili.

Dla mięsożerców: połowa szpinaku + połowa mięsa mielonego podsmażonego z cebulą. Ricottę wtedy lepiej zastąpić mascarpone, żeby farsz nie był suchy.

Wegańska wersja wymaga zamiany serów na tofu (dobrze odciśnięte) zmiksowane z drożdżami płatkami, sokiem z cytryny i odrobiną tahini dla kremowości. Jajko można pominąć – farsz i tak się trzyma.

Co zrobić, gdy muszle się rozpadają

To częsty problem, szczególnie jeśli makaron jest przegotowany. Kilka sprawdzonych trików: po pierwsze, gotować w dużej ilości wody – muszle potrzebują miejsca, żeby się nie sklejały. Po drugie, mieszać delikatnie i rzadko – te większe kształty są wrażliwe na intensywne mieszanie.

Jeśli mimo wszystko połowa się rozpadła, nie wyrzucać. Pokruszone kawałki ułożyć na dnie naczynia pod sosem, a całe muszle na wierzchu – nikt nie zauważy. Albo zrobić zapiekankę warstwową: makaron, farsz, sos, ser – wychodzi równie smacznie, tylko mniej efektownie.

Muszle można ugotować dzień wcześniej, spłukać zimną wodą, skropić oliwą i trzymać w lodówce pod folią. Następnego dnia wystarczy nadziewać i piec.

Podawanie i dodatki

To danie jest na tyle syte, że wystarczy podać je z prostą surówką – rukola z oliwą i sokiem z cytryny równoważy ciężkość sera. Albo mix zielonych sałat z balsamico. Pieczywo czosnkowe pasuje, ale nie jest konieczne.

Jeśli zostanie, następnego dnia smakuje jeszcze lepiej – smaki się przegryzają, sos wsiąka w makaron. Wystarczy odgrzać w mikrofalówce pod przykryciem lub 15 minut w piekarniku w 160°C.

Przechowywanie

Gotowe danie trzyma się w lodówce 3-4 dni w szczelnym pojemniku. Można je też zamrozić przed pieczeniem – nadziane muszle ułożyć w naczyniu, przykryć szczelnie folią i zamrozić. Piec prosto z zamrożenia, dodając 15-20 minut do czasu pieczenia pod folią.

Samego farszu nie warto zamrażać – ricotta i feta po rozmrożeniu tracą konsystencję i puszczają wodę. Lepiej zrobić świeży, to i tak kwadrans roboty.

Wartości odżywcze

Jedna porcja (ok. 5 muszli z sosem) to około 520 kcal. W tym: 24 g białka, 58 g węglowodanów, 21 g tłuszczu. Szpinak dostarcza żelazo i witaminę K, feta – wapń, pomidory – likopen. Całkiem zbalansowane jak na danie zapiekane.

Jeśli liczy się kalorie, można użyć fety light i mozzarelli w wersji light – oszczędność około 100 kcal na porcję. Ricottę zastąpić twarogiem chudym – konsystencja będzie trochę mniej kremowa, ale wciąż smaczna.