Szarlotka królewska siostry Anastazji – przepis na wyjątkowe ciasto
Ten przepis warto wybrać wtedy, gdy potrzebne jest ciasto efektowne, ale oparte na prostych, dobrze znanych składnikach. Szarlotka królewska siostry Anastazji wyróżnia się warstwami: kruchym kakaowym spodem, soczystymi jabłkami, bezą i delikatnym kremem budyniowym. To nie jest szybka szarlotka na 30 minut, ale każda warstwa pracuje na końcowy efekt i naprawdę ma sens. Ciasto wychodzi wysokie, stabilne i dobrze się kroi po schłodzeniu. Najlepiej sprawdza się na rodzinne spotkania, święta i wtedy, gdy zwykła szarlotka to za mało.
Składniki na szarlotkę królewską siostry Anastazji
Najwygodniej przygotować wszystko od razu i podzielić składniki na warstwy. Forma prostokątna około 24 x 36 cm sprawdzi się najlepiej.
- Na ciasto kruche kakaowe: 450 g mąki pszennej tortowej, 250 g zimnego masła, 150 g cukru pudru, 5 żółtek, 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%, 2 łyżki kakao, 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- Na warstwę jabłkową: 1,5 kg jabłek najlepiej szarej renety lub antonówki, 2-3 łyżki cukru, 1 łyżeczka cynamonu, 1 galaretka cytrynowa lub pomarańczowa, 2 łyżki soku z cytryny
- Na bezę: 5 białek, 220 g drobnego cukru, 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- Na krem budyniowy: 500 ml mleka, 2 budynie waniliowe bez cukru po 40 g, 4 łyżki cukru, 200 g miękkiego masła
- Do wykończenia: cukier puder do oprószenia lub 50 g startej gorzkiej czekolady
Przygotowanie szarlotki królewskiej krok po kroku
- Przygotować kruche ciasto. Mąkę przesiać z kakao i proszkiem do pieczenia. Dodać zimne masło pokrojone w kostkę, cukier puder, żółtka oraz śmietanę. Szybko zagnieść gładkie ciasto. Jeśli masa początkowo będzie sypka, nie dosypywać mąki od razu — po chwili wyrabiania składniki zwykle dobrze się łączą.
- Podzielić ciasto na dwie części. Jedna część powinna być trochę większa, około 60% całości. Obie części zawinąć i schłodzić w lodówce przez 40 minut. Można też mniejszą część włożyć do zamrażarki — łatwiej będzie ją później zetrzeć lub rozłożyć cieniej na wierzchu, jeśli pojawi się taka potrzeba.
- Upiec spód. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Większą część ciasta rozwałkować albo wylepić dno blachy. Nakłuć widelcem i piec w piekarniku nagrzanym do 180°C góra-dół przez 15-18 minut. Spód ma się tylko lekko podpiec, nie wysuszyć całkowicie.
- Przygotować jabłka. Owoce obrać, usunąć gniazda nasienne i zetrzeć na tarce o grubych oczkach albo pokroić w drobną kostkę. Przełożyć do szerokiego garnka, skropić cytryną, dodać cukier i cynamon. Dusić na średnim ogniu przez 10-15 minut, aż zmiękną i odparują nadmiar soku.
- Związać masę jabłkową. Gdy jabłka są miękkie i nadal gorące, wsypać suchą galaretkę i dokładnie wymieszać. Masa wyraźnie zgęstnieje po kilku minutach. To ważny moment, bo dzięki galaretce warstwa po schłodzeniu nie wypływa i ładnie trzyma się w cieście.
- Wyłożyć jabłka na podpieczony spód. Masę rozprowadzić równo i zostawić na kilka minut, żeby para przestała intensywnie uchodzić. Zbyt gorąca warstwa mogłaby osłabić bezę.
- Ubić bezę. Białka umieścić w czystej, suchej misce i ubijać do lekkiej piany. Stopniowo dodawać cukier, po łyżce, cały czas miksując. Na końcu wsypać mąkę ziemniaczaną. Beza ma być gęsta, lśniąca i na tyle sztywna, by nie spływała z łopatki.
- Nałożyć bezę i drugą warstwę ciasta. Pianę rozsmarować na jabłkach. Mniejszą część ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach bezpośrednio na bezę albo porwać na małe kawałki i równomiernie rozłożyć. Nie trzeba przykrywać idealnie całej powierzchni.
- Upiec całość. Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 175°C i piec przez 35-40 minut. Wierzch powinien się lekko zrumienić. Po upieczeniu ciasto całkowicie wystudzić w formie.
- Ugotować budyń do kremu. Z 500 ml mleka odlać około pół szklanki. Resztę zagotować z cukrem. W odlanym mleku rozmieszać proszki budyniowe i wlać na wrzące mleko, intensywnie mieszając. Gotować krótko, do wyraźnego zgęstnienia. Gotowy budyń przykryć folią w kontakcie i całkowicie ostudzić.
- Utrzeć krem. Miękkie masło miksować przez kilka minut, aż stanie się jasne i puszyste. Następnie dodawać po łyżce zimny budyń. Nie odwrotnie. Krem wyjdzie gładki i stabilny, jeśli oba składniki będą miały zbliżoną temperaturę pokojową.
- Wykończyć ciasto. Krem budyniowy rozsmarować na całkowicie wystudzonej szarlotce. Wierzch oprószyć cukrem pudrem albo posypać startą czekoladą. Wstawić do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc. Dopiero wtedy warstwy dobrze się ustabilizują i ciasto kroi się czysto.
Jabłka powinny być wyraźnie odparowane. Jeśli masa zostanie zbyt mokra, spód zmięknie, beza może opaść, a krem po schłodzeniu nie uratuje struktury całego ciasta.
Najczęstsze błędy przy szarlotce królewskiej
Najwięcej problemów sprawia pośpiech. Kruche ciasto potrzebuje schłodzenia, jabłka odparowania, a krem spokojnego łączenia składników. Pominięcie jednego z tych etapów zwykle kończy się miękkim spodem albo zwarzonym kremem.
Jak zrobić, żeby beza nie opadła
Białka muszą być ubite w czystej misce, bez śladu tłuszczu. Cukier warto dodawać stopniowo, nie wsypywać od razu całej porcji. Gdy beza jest dobrze ubita, robi się ciężka, błyszcząca i gładka. Taka warstwa lepiej znosi pieczenie i nie rozpuszcza się od wilgoci z jabłek.
Znaczenie ma też temperatura warstwy owocowej. Bardzo gorące jabłka puszczają parę i od spodu rozluźniają pianę. Wystarczy kilka minut przerwy po wyłożeniu masy, żeby sytuacja wyglądała dużo lepiej.
Co zrobić, żeby krem budyniowy się nie zwarzył
Masło i budyń powinny mieć zbliżoną temperaturę. Jeśli budyń będzie lodowaty, a masło ciepłe, krem może wyglądać na grudkowaty. W takiej sytuacji pomaga krótkie miksowanie nad miską z lekko ciepłą wodą albo odstawienie kremu na 10 minut i ponowne miksowanie.
Nie warto dodawać masła do budyniu. Bezpieczniej działa odwrotna kolejność: do utartego masła trafia budyń, po jednej łyżce. Dzięki temu masa pozostaje gładka i nie robi się rzadka.
Po nałożeniu kremu ciasto najlepiej schłodzić przez noc. Tego etapu nie warto skracać, bo właśnie po kilku godzinach szarlotka królewska nabiera odpowiedniej spoistości.
Jakie jabłka do szarlotki królewskiej siostry Anastazji
Najlepiej sprawdzają się odmiany kwaśniejsze i aromatyczne, które po obróbce nie zamieniają się od razu w wodniste puree. Dobra jest szara reneta, antonówka, ligol albo twardszy champion. Przy bardzo słodkich jabłkach warto ograniczyć cukier w warstwie owocowej nawet do 1 łyżki.
Jeśli jabłka są wyjątkowo soczyste, można po starciu lekko je odcisnąć albo po prostu dłużej podsmażać. Nie trzeba dodawać bułki tartej ani kaszy manny, bo galaretka dobrze wiąże masę, a smak pozostaje czysty i bardziej jabłkowy.
Cynamon pasuje tu bardzo dobrze, ale bez przesady. Ta szarlotka nie powinna pachnieć wyłącznie przyprawą. Lepiej dać trochę mniej i zostawić miejsce dla smaku owoców, kakao i waniliowego kremu.
Wartości odżywcze szarlotki królewskiej
To ciasto należy do bardziej sycących deserów. Zawiera masło, cukier, budyń i sporą ilość jabłek, więc najlepiej kroić je w średnie porcje. Przy podziale blachy na 20 kawałków jedna porcja ma orientacyjnie 320-390 kcal, w zależności od użytej ilości cukru i sposobu wykończenia.
W jednej porcji można przyjąć średnio około 4-5 g białka, 16-20 g tłuszczu i 40-45 g węglowodanów. Jabłka wnoszą błonnik i kwasowość, która dobrze równoważy słodycz kremu oraz bezy, ale nadal pozostaje to ciasto deserowe, nie lekka przekąska.
Przechowywanie i podawanie
Szarlotkę królewską trzeba przechowywać w lodówce, najlepiej przykrytą, żeby krem nie chłonął zapachów. Bez problemu utrzymuje świeżość przez 3 dni. Drugiego dnia zwykle smakuje nawet lepiej niż zaraz po przygotowaniu, bo warstwy zdążą się ułożyć.
Do podania wystarczy ostry nóż ogrzany w gorącej wodzie i wytarty do sucha. Kawałki wychodzą wtedy równe, a krem nie ciągnie się po wierzchu. Dobrze pasuje mocna czarna herbata, kawa bez dodatków albo niewielka porcja bitej śmietany podana obok, już na talerzu, nie na całym cieście.
Jeśli planowane jest przygotowanie z wyprzedzeniem, najlepiej upiec ciasto i zrobić krem dzień wcześniej, a całość złożyć jeszcze tego samego wieczoru. Na następny dzień pozostaje tylko pokroić i podać.
