Jak zrobić śledzie pod pierzynką – sprawdzony przepis

Jak zrobić śledzie pod pierzynką – sprawdzony przepis

Śledzie pod pierzynką to sałatka, w której słony, wyrazisty śledź łączy się z delikatnymi warzywami, jajkami i kremowym sosem na bazie majonezu. Dobrze zrobiona ma wyraźne warstwy, ale po kilku godzinach w lodówce wszystko lekko się przenika i nabiera pełniejszego smaku. Ważna jest równowaga: śledź nie może być zbyt słony, buraki zbyt wodniste, a sos zbyt ciężki. To przepis sprawdzony na półmisek lub salaterkę o średnicy około 24 cm, idealny na święta, kolację albo zimne przekąski.

Składniki na śledzie pod pierzynką

Najlepiej przygotować wszystkie składniki wcześniej i dobrze je schłodzić. Warzywa powinny być ugotowane w skórce, wtedy zachowują lepszy smak i mniej nasiąkają wodą.

  • 400 g płatów śledziowych a la matjas lub solonych
  • 3 średnie ziemniaki (około 350–400 g)
  • 2 średnie buraki (około 300–350 g)
  • 2 marchewki
  • 4 jajka
  • 1 mała cebula lub 2 szalotki
  • 1 kwaśne jabłko, najlepiej szara reneta lub ligol
  • 180 g majonezu
  • 3–4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego lub śmietany 18%
  • 1 łyżeczka musztardy
  • sok z cytryny do skropienia jabłka
  • świeżo mielony pieprz
  • opcjonalnie 1–2 łyżeczki cukru do cebuli
  • opcjonalnie kilka kropel octu lub soku z cytryny do złagodzenia cebuli
  • do dekoracji: koperek, szczypiorek lub starte żółtko

Jeśli używane są śledzie bardzo słone, trzeba je wcześniej wymoczyć. Zbyt słony śledź potrafi zdominować całą sałatkę, nawet przy dużej ilości warzyw i sosu.

Jak zrobić śledzie pod pierzynką – przygotowanie krok po kroku

  1. Ugotować warzywa i jajka. Ziemniaki, marchew i buraki ugotować osobno w skórce do miękkości. Buraki zwykle potrzebują 50–70 minut, ziemniaki 20–25 minut, marchew 20–30 minut, zależnie od wielkości. Jajka ugotować na twardo przez 9–10 minut. Wszystko całkowicie ostudzić, następnie obrać.
  2. Przygotować śledzie. Jeśli używane są śledzie solone, opłukać je i moczyć w zimnej wodzie lub mleku przez 1–3 godziny, zmieniając płyn raz lub dwa razy. Potem osuszyć papierowym ręcznikiem i pokroić w drobną kostkę. Płaty a la matjas zwykle wystarczy tylko osuszyć i pokroić.
  3. Zająć się cebulą. Cebulę bardzo drobno posiekać. Dla łagodniejszego smaku można przelać ją wrzątkiem na sicie albo wymieszać z odrobiną soku z cytryny i szczyptą cukru, po czym odstawić na 10 minut. Dzięki temu nie będzie dominować i nie przytłumi śledzi.
  4. Przygotować sos. Majonez wymieszać z jogurtem i musztardą. Dodać trochę pieprzu. Soli zwykle nie potrzeba, bo śledzie są wystarczająco wyraziste. Sos powinien być gęsty, ale łatwy do rozsmarowania cienką warstwą.
  5. Zetrzeć składniki. Ziemniaki, marchew, buraki i jajka zetrzeć na tarce o grubych oczkach do osobnych misek. Jabłko obrać tuż przed składaniem sałatki, zetrzeć i skropić sokiem z cytryny, żeby nie ściemniało.
  6. Złożyć pierwsze warstwy. Na dnie salaterki lub półmiska rozłożyć warstwę ziemniaków. Delikatnie wyrównać i posmarować cienko sosem. Na ziemniakach ułożyć śledzie, a potem cebulę. Taki układ sprawdza się najlepiej, bo ziemniaki przejmują część smaku śledzi, a cebula zostaje przykryta kolejnymi składnikami.
  7. Dodać warzywa i jajka. Następnie rozłożyć marchew, cienką warstwę sosu, starte jabłko, jajka i znowu odrobinę sosu. Na wierzch wyłożyć buraki i dokładnie, ale delikatnie pokryć je resztą sosu. Jeśli sałatka ma wyglądać bardziej elegancko, ostatnią warstwę sosu warto rozprowadzić łyżką zanurzoną w ciepłej wodzie.
  8. Schłodzić. Gotowe śledzie pod pierzynką wstawić do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na 8–12 godzin. Od razu po złożeniu warstwy są osobne, ale po kilku godzinach smak robi się znacznie pełniejszy, a całość lepiej się kroi lub nakłada.
  9. Wykończyć przed podaniem. Przed podaniem można posypać wierzch koperkiem, szczypiorkiem albo startym żółtkiem. Dekorację najlepiej dodać na końcu, żeby zielenina zachowała świeży kolor.

Przy składaniu nie warto dociskać warstw zbyt mocno. To nie ma być zbita masa, tylko sałatka, która trzyma kształt, ale pozostaje lekka. Jeśli składniki były dobrze osuszone, po schłodzeniu nic nie powinno puścić nadmiaru wody.

Buraki po starciu dobrze lekko odcisnąć dłonią lub przez sitko. Nawet ugotowane idealnie potrafią oddać sporo soku, a wtedy górna warstwa robi się rzadka i rozmazuje przy nakładaniu.

Jakie śledzie wybrać do śledzi pod pierzynką

Najlepsze są klasyczne płaty śledziowe o jędrnym mięsie. Mogą być solone albo a la matjas, ale bez dodatkowych zalew smakowych. Śledzie w occie, w oleju z przyprawami czy w gotowych marynatach nie nadają się tu najlepiej, bo wprowadzają obcy smak i psują proporcje całego dania.

Jeśli wybór pada na śledzie solone, trzeba poświęcić chwilę na odpowiednie wymoczenie. Czas zależy od producenta i stopnia zasolenia. Po godzinie warto odkroić mały kawałek i sprawdzić smak. Śledź ma pozostać wyrazisty, ale nie powinien „ściągać” języka solą. Zbyt długie moczenie też nie jest dobre, bo mięso robi się mdłe i miękkie.

Płaty a la matjas są wygodne i przewidywalne. Zwykle wystarczy je osuszyć, sprawdzić smak i pokroić. Dobrze sprawdzają się wtedy, gdy zależy na równej, delikatnej strukturze całej sałatki. Warto tylko unikać bardzo tłustych płatów z intensywnym aromatem oleju, bo sos majonezowy i tak daje wystarczająco dużo kremowości.

Śledzie należy kroić drobno, ale nie za drobno. Kostka około 0,5–1 cm jest w sam raz. Mniejsze kawałki znikną w warstwach, większe utrudnią nabieranie porcji i sprawią, że sałatka będzie się rozpadać.

Najczęstsze błędy przy śledziach pod pierzynką

Najczęściej problemem jest nadmiar wilgoci. Wodniste buraki, ciepłe warzywa albo jabłko starte dużo wcześniej potrafią rozrzedzić sos i zamienić warstwy w miękką, mało apetyczną masę. Dlatego wszystko powinno być zimne, a po starciu lekko osuszone, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Drugim błędem jest zbyt gruba warstwa majonezu. Śledzie pod pierzynką mają być kremowe, ale nie ciężkie. Lepszy efekt daje kilka cienkich warstw sosu niż jedna gruba. Dodatek jogurtu lub śmietany łagodzi smak i sprawia, że całość nie jest tak tłusta.

Często przesadza się też z cebulą. W tej sałatce cebula ma tylko podkręcić smak śledzia, a nie dominować. Drobne posiekanie i krótkie złagodzenie jej ostrości robi dużą różnicę. Jeśli używana jest cebula wyjątkowo mocna, lepiej dać jej mniej niż za dużo.

Nie warto też przyspieszać chłodzenia. Po złożeniu sałatka potrzebuje czasu, żeby warstwy się związały. Podana po godzinie będzie poprawna, ale dopiero po nocy w lodówce pokazuje pełny smak i odpowiednią konsystencję.

Wartości odżywcze śledzi pod pierzynką

Śledzie pod pierzynką to danie sycące i dość kaloryczne, głównie przez majonez oraz same śledzie, które są tłustą rybą. Jednocześnie to tłuszcz wartościowy, bogaty w kwasy omega-3. W sałatce są też jajka, warzywa korzeniowe i buraki, więc poza energią dostarcza również białka, witamin z grupy B, selenu, jodu i błonnika.

Przy podanych proporcjach całość ma orientacyjnie około 1900–2200 kcal. Jedna porcja, jeśli podzielić sałatkę na 8 części, to około 240–275 kcal. Dokładna wartość zależy od rodzaju śledzi i ilości użytego majonezu. Jeśli potrzebna jest lżejsza wersja, część majonezu można zastąpić gęstym jogurtem, ale nie warto schodzić z tłustością za nisko, bo smak stanie się zbyt płaski.

Przechowywanie i podawanie

Śledzie pod pierzynką najlepiej smakują dobrze schłodzone. W lodówce można je przechowywać przez 2 dni, maksymalnie 3 dni, pod warunkiem że stały cały czas w temperaturze chłodniczej i były przykryte. Po dłuższym czasie buraki zaczynają bardziej puszczać sok, a jajka tracą świeży smak.

Do podania najlepiej sprawdza się szeroka salaterka lub płaski półmisek z rantem. Wtedy warstwy są dobrze widoczne i łatwo nabierać równe porcje. Jeśli sałatka ma trafić na stół świąteczny, można przygotować ją także w małych pucharkach lub szklankach – wygląda efektownie, a każda porcja zachowuje warstwy.

Pasuje do pieczywa żytniego, razowego albo do prostych, gotowanych ziemniaków podanych osobno. Nie potrzebuje wielu dodatków, bo sama jest wyrazista. Dobrze wypada obok innych zimnych przekąsek, ale najlepiej nie zestawiać jej z bardzo ostrymi sałatkami octowymi, bo zagłuszą delikatniejszą słodycz buraków i jabłka.