Jak zrobić steka na grillu – żeby był idealnie wysmażony?

Jak zrobić steka na grillu – żeby był idealnie wysmażony?

Na letniego grilla, szybki obiad w weekend albo kolację, gdy na ruszt ma trafić coś konkretniejszego niż karkówka, dobrze zrobiony stek z grilla sprawdza się bez pudła. Nie potrzebuje skomplikowanej marynaty ani długiej listy dodatków, ale wymaga pilnowania kilku rzeczy: temperatury mięsa, mocy żaru i czasu grillowania. Przy odpowiednim podejściu z zewnątrz robi się mocno zrumieniony, a w środku zostaje dokładnie taki, jak trzeba. Największą różnicę robi nie sam grill, tylko przygotowanie mięsa jeszcze przed położeniem go na ruszcie.

Składniki na steka z grilla

Podane proporcje wystarczą na 2 solidne porcje. Najwygodniej wybrać steki o grubości 2,5-4 cm — cieńsze bardzo łatwo przesuszyć.

  • 2 steki wołowe po 250-350 g każdy, najlepiej z antrykotu, rostbefu lub polędwicy
  • 1-1,5 łyżeczki gruboziarnistej soli
  • 1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • 1 łyżka oleju o wysokiej temperaturze dymienia, np. rzepakowego lub z pestek winogron
  • 1 łyżka masła klarowanego lub zwykłego masła do wykończenia steka po grillowaniu
  • 1 ząbek czosnku, lekko rozgnieciony
  • 1 gałązka rozmarynu lub tymianku

Jak zrobić steka na grillu – przygotowanie krok po kroku

  1. Wyjąć mięso z lodówki na 30-45 minut przed grillowaniem. Stek powinien stracić lodowaty chłód. Nie chodzi o pełne ogrzanie do temperatury pokojowej, tylko o to, żeby środek nie był bardzo zimny. Dzięki temu mięso grilluje się równiej.
  2. Osuszyć steki bardzo dokładnie papierowym ręcznikiem. Wilgotna powierzchnia utrudnia szybkie przypieczenie. Jeśli mięso jest mokre, najpierw zaczyna się dusić, a nie rumienić.
  3. Posmarować cienko olejem i oprószyć solą. Pieprz można dodać od razu albo tuż po grillowaniu — jeśli ruszt daje bardzo mocny ogień, bezpieczniej dodać go na końcu, żeby się nie przypalił. Solić bez przesady, ale zdecydowanie; stek powinien być doprawiony również w środku, nie tylko na powierzchni.
  4. Rozgrzać grill do wysokiej temperatury. Na grillu gazowym najlepiej ustawić jedną strefę bardzo mocnego grzania i jedną słabszą. Na grillu węglowym warto przesunąć węgiel na jedną stronę, żeby mieć strefę bezpośrednią i pośrednią. Ruszt powinien być naprawdę gorący — po przyłożeniu dłoni kilka centymetrów nad rusztem ciepło powinno być trudne do wytrzymania dłużej niż 2-3 sekundy.
  5. Położyć steki na najgorętszej części rusztu. Nie dociskać mięsa łopatką. Przez pierwsze 1,5-2 minuty niczego nie ruszać. Dopiero gdy stek sam zaczyna odchodzić od rusztu, można go obrócić o 90 stopni, jeśli mają się pojawić wyraźne kratki, i grillować kolejne 1-2 minuty.
  6. Odwrócić stek na drugą stronę i powtórzyć. Dla steka o grubości około 3 cm zwykle wystarcza:

    rare: 2-2,5 minuty z każdej strony

    medium rare: 3-4 minuty z każdej strony

    medium: 4-5 minut z każdej strony

    medium well: 5-6 minut z każdej strony

    Czas zależy od rodzaju mięsa, jego grubości i realnej temperatury grilla, więc najpewniejsza jest kontrola termometrem.
  7. W razie potrzeby dopiec stek w strefie pośredniej. Jeśli z zewnątrz jest już dobrze zrumieniony, a środek wciąż za chłodny, nie warto trzymać go dalej nad mocnym ogniem. Lepiej przełożyć na chłodniejszą część grilla i zamknąć pokrywę na 1-3 minuty.
  8. Sprawdzić temperaturę wewnętrzną. Termometr wbija się z boku, w najgrubszą część steka. Orientacyjne temperatury po zdjęciu z rusztu:

    rare: 48-50°C

    medium rare: 52-54°C

    medium: 57-60°C

    medium well: 63-65°C

    Po odpoczynku temperatura jeszcze lekko wzrośnie.
  9. Zdjąć mięso z grilla i dać mu odpocząć 5-8 minut. Na wierzchu można położyć masło, czosnek i gałązkę rozmarynu lub tymianku. Odpoczynek jest obowiązkowy — wtedy soki rozchodzą się w mięsie zamiast wypływać na deskę po pierwszym nacięciu.
  10. Doprawić pieprzem, pokroić w poprzek włókien lub podać w całości. Jeśli stek ma być serwowany na desce do wspólnego krojenia, dobrze posypać go na końcu szczyptą soli płatkowanej.

Dla równego wysmażenia najważniejsze są trzy rzeczy: gruby kawałek mięsa, bardzo gorący ruszt i termometr. Zgadywanie „na dotyk” sprawdza się dopiero wtedy, gdy takich steków robi się naprawdę dużo.

Jakie mięso na steka z grilla wybrać

Nie każdy kawałek wołowiny nadaje się na szybkie grillowanie. Na steka potrzebne jest mięso kruche, z wyraźnym włóknem i najlepiej z choćby niewielym przerostem tłuszczu. Tłuszcz nie jest tu wadą — podczas grillowania topi się i daje smak, którego nie da się zastąpić żadną marynatą.

Antrykot i rostbef – najlepszy wybór na grilla

Antrykot daje najbardziej wyrazisty smak i sporą soczystość dzięki marmurkowi. To bardzo dobry wybór na klasycznego steka z rusztu, szczególnie jeśli lubiane jest wysmażenie medium rare albo medium. Tłuszcz znajdujący się w mięsie dobrze znosi mocne grillowanie, więc łatwiej uzyskać rumianą skórkę bez przesuszenia środka.

Rostbef jest odrobinę chudszy, ale nadal świetnie sprawdza się na grillu. Ma bardziej zwarte włókna i bardzo „stekowy” charakter. Wymaga tylko odrobiny większej uwagi przy czasie grillowania, bo chudsze mięso szybciej traci soczystość.

Polędwica wołowa – delikatna, ale wymagająca

Polędwica jest wyjątkowo miękka, jednak ma mniej tłuszczu niż antrykot. Daje bardzo delikatny efekt, ale łatwo ją przeciągnąć. Jeśli na grillu ma pojawić się polędwica, najlepiej trzymać się zakresu rare do medium rare i nie wybierać zbyt cienkich kawałków.

Dobrze kupować mięso już poporcjowane przez sprawdzonego rzeźnika albo wybierać steki sezonowane, jeśli są dostępne. Sezonowanie na sucho daje intensywniejszy, bardziej orzechowy smak, a sezonowanie na mokro zwykle wypada łagodniej. Oba warianty nadają się na grilla, ale ważniejsze od rodzaju sezonowania jest to, by mięso było świeże, dobrze wykrojone i równej grubości.

Temperatura i stopień wysmażenia steka

Przy stekach z grilla najwięcej problemów bierze się z pilnowania wyłącznie czasu. Dwie minuty różnicy potrafią zmienić mięso z soczystego na suche, ale ten sam kawałek na innym grillu może potrzebować zupełnie innego czasu. Dlatego dobrze opierać się nie tylko na zegarku, ale też na temperaturze w środku.

Najbardziej uniwersalny efekt daje medium rare, czyli 52-54°C po zdjęciu z rusztu. Mięso jest wtedy dobrze zrumienione z zewnątrz, ciepłe i różowe w środku, ale bez wrażenia surowości. Dla antrykotu i rostbefu to zwykle najlepszy punkt. Polędwica dobrze wypada także przy 50-52°C.

Jeśli stek po odpoczynku wydaje się odrobinę mniej dosmażony, niż planowano, łatwo wrócić z nim na ruszt na 30-60 sekund. Gdy zostanie przeciągnięty od razu, cofnięcia już nie ma.

Ważna rzecz: po zdjęciu z grilla temperatura mięsa rośnie jeszcze zwykle o 2-4°C. Dlatego stek należy ściągać chwilę wcześniej, a nie dopiero wtedy, gdy osiągnie docelową temperaturę na talerzu.

Najczęstsze błędy przy grillowaniu steka

Najbardziej typowy błąd to wrzucenie mięsa prosto z lodówki na ruszt. Wtedy zewnętrzna warstwa potrafi się szybko przypalić, zanim środek zdąży dojść. Drugi problem to zbyt niski żar. Stek potrzebuje mocnego kontaktu z gorącym rusztem, bo tylko wtedy robi się apetyczna, przypieczona powierzchnia.

Często przeszkadza też zbyt wczesne obracanie mięsa. Jeśli stek przywiera, to zwykle znak, że jeszcze się nie przypiekł. Po chwili sam zaczyna odchodzić od rusztu. Nie warto go wtedy odrywać na siłę.

Błędem bywa także nadmiar marynaty. Cukier, miód, sosy barbecue czy duża ilość mokrych przypraw szybko się palą i przykrywają smak wołowiny. Do dobrego steka wystarczą sól, pieprz i ewentualnie masło z ziołami już po grillowaniu. Przy mięsie wysokiej jakości nie potrzeba niczego więcej.

Ostatnia rzecz to krojenie od razu po zdjęciu z rusztu. Wtedy na desce pojawia się cała soczystość, która powinna zostać w środku. Kilka minut odpoczynku naprawdę robi różnicę.

Z czym podać steka z grilla

Stek najlepiej zestawić z dodatkami, które nie będą z nim konkurować. Dobrze działają ziemniaki z rusztu, grillowane warzywa, pieczona kukurydza, sałata z winegretem albo kromka dobrego pieczywa. Jeśli ma być bardziej klasycznie, wystarczy masło czosnkowe i prosta sałatka z pomidorów.

Do antrykotu pasują dodatki wyraźniejsze, na przykład grillowana cebula, pieczarki albo sos pieprzowy podany osobno. Polędwicę lepiej podać oszczędniej — obok szparagów, fasolki szparagowej albo puree ziemniaczanego. Warto tylko nie zalewać steka ciężkim sosem jeszcze na talerzu, bo chrupiąca powierzchnia zmięknie w kilka chwil.

Wartości odżywcze steka z grilla

Jedna porcja steka wołowego o masie około 250 g, przygotowanego bez ciężkiej marynaty i z niewielką ilością tłuszczu, dostarcza średnio 450-650 kcal. Różnica zależy głównie od rodzaju mięsa — antrykot będzie bardziej kaloryczny niż polędwica.

Taka porcja zawiera zwykle 45-60 g białka, sporą ilość żelaza, cynku oraz witamin z grupy B, zwłaszcza B12. Jeśli stek podawany jest bez tłustych sosów i z warzywami, daje bardzo sycący i prosty posiłek, bez potrzeby dokładania wielu składników.